Lola

Tu umieszczamy zdjęcia naszych piesków
Caroline
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Caroline » 14 lis 2016, 18:59

Będzie dobrze ,trzymamy za Was kciuki,duże całuski dla księżniczki.

graczyk77
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: graczyk77 » 14 lis 2016, 18:59

jaka smutna mordeczka Będzie dobrze zobaczysz !!!!!!

Jack204
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Jack204 » 14 lis 2016, 18:59

pewnie, włos odrośnie, wogóle sie tym nie przejmuj. najwazniejsze, żeby była zdrowa. nie wiem, co się stało, ale mam nadzieję, że to nic poważnego. trzymajcie się dzielnie.

akro
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: akro » 14 lis 2016, 18:59

Dzieki dziewczyny. Decyzja zapadla wczoraj taka,ze narazie Lola przez 10 dni dostaje leki przede wszystkim na noc, 31.05 znowu do Wroclawia do kontroli i na hotler znow. Niestety rozrusznik jej nie minie,ale lekarze chca to odwlec w czasie jak najbardziej,jesli leki troche jej pomoga. Jesli teraz bym jej zalozyla stymulator to po jakis 2 latach serce by jej padlo,bo byloby caly czas stymulowane do pracy,taka ma slaba czestosc..Najgorzej ma w nocy,bo po holterze w nocy wyszlo,ze ma bardzo duze przerwy w pracy serca-prawie 4 sek..i mocno jej spada czestosc do ok 20 uderzen na minute,a podczas snu powinna miec ok 36,nie mowiac juz o 150 w ciagu dnia :zalamany: narazie mam pilnowac,zeby duzo nie spala,bo sie moze nie obudzic, ma sie ruszac i szalec,zeby pobudzic serce.Zobaczymy co wyjedzie na 10 dni.

Jack204
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Jack204 » 14 lis 2016, 18:59

Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko się dobrze układało. Strasznie mi przykro, ze się tak niefajnie poukładało, mam nadzieję, że razem z lekarzami wymyślicie najlepsze rozwiązanie. Poczytaj w necie, może znajdziesz podobny przypadek - zawsze to jakaś dodatkowa wiedza. A jak się Lola czuje?? bo przecież ona jest młodziutka!!! czy jej te przerwy w pracy serduszka przeszkadzają??i ona to od zawsze miała czy pojawiło się w jakimś czasie?? mojej Fanie też się takie duszności zdarzają, ale nie wiem jeszcze w jakich sytuacjach (dwa razy w czasie snu, a wczoraj chyba się wodą zachłysnęła - wsunęłam jej palec i od razy pomogło, za co Ci dziękuję, bo Fana w takich momentach strasznie się boi i wpada w panikę, a po włożeniu palca jakby się odetkała momentalnie) i teraz ją obserwuję.
Jak byś chciała jakiejś jeszcze dodatkowej konsultacji z lekarzem, to ja przy okazji swojej wizyty mogę się dopytać.
No i przede wszystkim trzymajcie się dzielnie i ciepło, uszy do góry musi byc dobrze!!!!

akro
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: akro » 14 lis 2016, 18:59

Dzieki Papryczka. Mysle,ze konsultacji innych nie potrzebuje,bo jezdzimy na Uniwersytet Przyrodniczy, gdzie maja najlepszych specjalistow, a w koncu i tak wszyscy lekarze tam sie ksztalca. Z reszta wczoraj zwolali wiecej lekarzy i dlugo to konsultowali.Oprocz tych atakow czuje sie dobrze,one wlasnie pojawiaja sie glownie podczas snu,bo wolniej jej wtedy bije serce i moglo jej stanac na dluzej wtedy jak sie tak mocno dusila. Mam nadzieje,ze jakos jej te leki pomoga. Zaluje tylko,ze tak pozno to wyszlo,bo jej zawsze serce bilo wolniej,ale tu mi ciagle mowili,ze to jeszcze jest w dolnej granicy normy az w koncu skierowali mnie do dr Pasławskiej do Wrocławia

darek
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: darek » 14 lis 2016, 18:59

Karola trzeba jej zafundować kurację pod nazwą => "czesława"

Dobrze bedzie z moim Lolikiem ja zawsze za nią kciuki trzymam

Jack204
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Jack204 » 14 lis 2016, 18:59

każda kuracja, byleby tylko była skuteczna

adm-tg
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

My tez trzymay kciuki za Lolsona.

Loluś zdrowiej :*

Caroline
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Caroline » 14 lis 2016, 18:59

Cały czas myślę o Lolci :heart:
,zawsze trzeba mieć nadzieję.
Będzie dobrze i tego się trzymajcie!!!
Duże buziaki

Piorun
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Piorun » 14 lis 2016, 18:59

a już kuracja "Czesławo_zickowa" to jest to my już umówieni na wizyte u Loli :hyhy:

Ja trzymam mocno kciuki

akro
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: akro » 14 lis 2016, 18:59

Dziewczyny Kochane,zeby nie zapeszyc narazie jest dobrze. Lol nie ma zadnyc atakow,jest wesola i dzis zaczela biegac z titkiem wczoraj nawet robila nieprzyzwoite rzeczy z kaczka :hyhy: bo chyba ma dni płodne teraz

graczyk77
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: graczyk77 » 14 lis 2016, 18:59

to się ciesze oby tak dalej buziak dla Księżniczki :*

Marq
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Marq » 14 lis 2016, 18:59

Karolinko,bo będzie dobrze z Lolkiem Musi być

Jack204
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Jack204 » 14 lis 2016, 18:59

jak się cieszę ostatnio często myślę o Was, mając nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży:] Mimi ma teraz też cieczkę i nie pozwalam jej robić brzydkich rzeczy z niczym ale Lolek ma przywileje, niech się nacieszy :]
mocno trzymam za Was kciuki i buziaki dla Was :] więcej takich dobrych wiadomości :]

Odpowiedz