Kleszcze,pchły,pasożyty

Wszystko inne dotyczące naszych psów
adm-tg
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

No a moje? Po osiedlu i na polach tylko...
A codziennie kilka kleszczy

W poniedziałek jade po krople takie specjalnei na kleszcze dla myśłiwskich psów bo Lunei sie jzu ładnie zagiły rany.

Fudo
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Fudo » 14 lis 2016, 18:59

My tez juz złapalismy kleszcza .. w Opolu ..bleee, ale nie był wbity ,łaził sobie po Morganku , na szczescie . Stwierdziłam ze najwyzszy czas w takim razie zastosowac ochrone przeciwkeszczowa , a w razie wbicia , wyciagam swoimi palcami . Nabyłam wprawy na mojej rottce ktora dosłownie "kleszczołapem " była , mimo zabezpieczeń .. Niestety mieszkalismu wtedy w parku , stadninie pod Opolem a tam było ogromne siedlisko tych paskud ..

adm-tg
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

Reniu my z Opola kilka przywieźliśmy...

Olka
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Olka » 14 lis 2016, 18:59

Wasze psy nie są odporne na opolskie kleszcze
Ja nie wiem czemu wasze tak łapią...Bufi wczoraj po krzakach latał nawet i nie ma...a jeszcze w tym roku nie kropiłam nawet...i z Lunem koło wody latał i nic...

adm-tg
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

Lunatyk ma dobra krew

Fudo
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Fudo » 14 lis 2016, 18:59

Blue_Light_Colorz_PDT_01 Basia , Natula .. normalnie mnie rozbawiłyscie
Chyba Opole zapamietam nie tylko z uwagi na kleszcze ale prawda ze takiego siedliska jeszcze nigdzie nie spotkałam jak w opolskim . Kiedys kiedy tam mieszkałam codzien po spacerze znajdfowałam na Reduni sporo kleszczy , czasem nawet ponad 20 szt . rekordem było 31 :kwasny: i to mimo wszelkich dostepnych zabezpieczen . U mnie jedynie w parku nie ma , do lasu nawet sie nie zblizam , spacery w tamta strone sa od wiosny zakazane !! :kwasny: chyba ze pomimo kropli dodatkowo spryskam przed spacerem .

adm-tg
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

Siedze troche na necie i znalazłam setki różnych preparatów p/kleszczom od szamponów przez pudry,obroze i witaminy az do kropelek

a co myśłicie o tym?


drogie ale tego wychodzi dużo wiec nie az tak

oczywiście to jako doodatek do obroży i kropelek

Kurde boje sie kleszczy tak samo na sobie jak i na psach.. kiedys miesiąc byłam w szpitalu zakaźnym i widziałam ludzi jak cierpieli i przez co przechodizli z powodu chorób odkleszczowych i nie chciałabym fundowac tego sobie i moim psom....

adm-tg
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

Daga to u ciebie jest spoko

Moja Luna po jednym spacerze miała 7! A po wystawie w Opolu/4 godz/ 5 kleszczy. A teraz albo ucichło albo te nasze kropelki są tak dobre ze ani jednego kleszcza od ponad miesiąca nie mamy!

adm-tg
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

Mama wyciąga,ja sie boje. Jednego źle wyciągła i Lunie ropieje juz długo...miała tam antybiotyk i nei pomagało,ale jzu jest lepiej.Wet nei chciał jej dłubac tam bo przy oku było.

My stosujemy teraz pierwszy raz krople EXPOT ,są to głównie na kleszcze dla psów myśłiwskich czyli tych co siedza duzo w lesie.

szary_hasior
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: szary_hasior » 14 lis 2016, 18:59

A ja natomiast bardzo polecam obrożę Kiltix firmy Bayer polecił mi ją mój wet i jestem z niej bardzo zadowolona! w ciągu 24h po założeniu na piesku nie ma ani jednej pchły bez kąpania wyczesywania i innych tego typu zabiegów.Obroża przez 8miesięcy skutecznie chroni przed pchłami i kleszczami,trzeba tylko uważać żeby jej nie zamoczyć! Co do kropelek to uważam że owszem może i się sprawdzają ale nie przy pieskach które tak często się kąpie! Na początku też je stosowałam ale po dwóch kąpielach poprostu przestawały działać! Dlatego uważam że dobra obroża jest znacznie skuteczniejsza niż kropelki! Co do zatruć czy padaczki to pierwszy raz coś takiego słyszę(mój Figo nosi obrożę od 1,5roku) mój wet powiedział że przeciwwskazaniem do noszenia obroży może być jedynie alergia pieska,więc poprostu na początku używania trzeba obserwować pieska czy nie ma zmian na skórze i czy się nadmiernie nie drapie! Oczywiście to jest tylko moje zdanie...

adm-tg
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

Mój Dżeki dostaje uczulenia na obroże...Za to na Lune głównie obroze działają i są super

adm-tg
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

U mnie psy w okresie zimowym sa na obrożach firmy beapahr.Na nie psy nie maja uczulenia,są wazne 5 miesiecy i najwazniejsze SĄ CZARNE! i w ogóle ich na psach nie widac/moich czarnych / inne kolory z bephara tez są.

W letnio-wiosennym obroża plus kropelki dla Lki a dla Dżeka same krople
Pik narazie cały czas krople

natka1641
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: natka1641 » 14 lis 2016, 18:59

jak Luna była mała zetkneła sie z psem który miał na sobie hodowle pchełek to było moje utrapienie:szampony na insekty, pudry,obroże itp....rózne kropelki...az w koncu zmieniłam weta i ten dał mi FRONTLINE w spreyu...rewelacja-teraz regularnie go używam i od tamtej pory Luna nie miała pchełek i nawet kleszcz się żaden nie przykolegował

Jack204
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Jack204 » 14 lis 2016, 18:59

Słuchajcie, nie wiem, czy w dobrym wątku piszę, ale zastanawiam się, czego używacie dla swoich piesków z takich preparatów zabezpieczających przed pchełkami i kleszczami. Ja sobie w zimie trochę odpuściłam, normalnie stosuję Frontline (wczoraj kupiłam Frontline Combo), ale on na kleszcze działa tylko miesiąc, poza tym zawsze mam obawy, czy jednak kąpiele nie zmniejszają jego działania. Może ktoś poleci jakiś środek, o którym nie wiem.
Stosowałam jeszcze obrożę Preventic, ale ona nieładnie pachnie i brzydko wygląda, zakładam ją tylko jak jedziemy w teren, gdzie jest sporo kleszczy, czyli na mazury albo nad morze, ale czasem w mieście też jakiegoś można złapać.

dziękuję Natulka, nie znalazłam tego wątku wcześniej. poczytam sobie

Fudo
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Fudo » 14 lis 2016, 18:59

Ja uzywam od kilku lat FIPREX w kropelkach . Stosuje go nie zaleznie od pory roku , przewaznie co 3 m-ce i to w pełni zabezpiecza moje psiaki przed pchłami w 100% a przed kleszczami raczej tez , choc zdarza sie ze jakies pojedyncze egzemplarze pojawia sie po spacerze w okresie ich "wysypu" na psie ale nie wbijaj sie . .Dla mnie jest to srodek najbardziej skuteczny . kupuje go w aptece weterynaryjnej lub u samego weta .
Jest tez dostepny w aerozolu do psikania , ale jest mniej trwały i trzeba go czesciej stosowac , praktycznie na kazdy spacer, codziennie .Uważam że krople sa wygodniejsze w stosowaniu i uzyciu.

Odpowiedz