Coś o czystości

Szkolenie i tresura
alexx001
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: alexx001 » 14 lis 2016, 18:59

proponujesz z sześciomiesięcznym szczeniakiem wychodzić co godzinę ?
zastanów się co piszesz. jeśli śmieszą Cię wszystkie "patenty" (pieluszki , gazetki , ceratki , itp. ) to jest niestety Twój problem. potwierdzam jednak , że są one bardzo skuteczne. sam to przerabiałem. wszystkie inne metody , szczególnie tzw. "nerwowe" radzę zaniechać , bo tylko cierpliwość i uczenie pieska gdzie ma sikać [no niestety w domu] jest dobrym sposobem. wiemże nie jest to zbytni komfort , ale trudno. rasa shih-tzu wymaga wiele poświęceń. wszystko jednak idzie opanować. wiem bo to tego doświadczyliśmy. w tej chwili Hecio ma już 8 m-cy i o sikaniu w domu nie ma mowy. no chyba , że po ... przeganej Polaków na ME. niestety i on nie wytrzymał tych emocji

Olka
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Olka » 14 lis 2016, 18:59


Fudo
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Fudo » 14 lis 2016, 18:59

Ja wiem swoje .. na wszystko musi przyjść odpowiednia pora , tak samo jak na załatwianie sie nie w domu Ten okres szczeniecy i troche dalej po prostu trzeba przetrwać . Potem przychodzi czas ze pies wytrzymuje od spaceru do spaceru i ne załatwia sie w domu , choc wcale nie na pewno ;P.. bo takie są shih tzu i już . Choć mowie ze ja akurat problemu nie mam wystarcza trzy spacery dziennie o okreslonej stałej porze i jest ok! nie sikaja w domu ! wychodzimy rano ok 8-mej kiedy wstaniemy , potem południowy spacer i wieczorny ok 18 do 19 tej .. to wystarcza by na drugi dzień rano spokojnie bez pospiechu ubrac sie i wyjsc na kolejny spacer a psiaki wogole nie wariuja pod drzwiami ze juz musza , natychmiast .. grzecznie sobie leza i dopiero z chwila kiedy biore do reki smycze ożywiaja sie i sobie wychodzimy na to pierwsze sikanie . Kiedy były małe te spacery były bardzo czeste w miare mozliwosci bo normalne jest ze mały piesek nie dlatego ze nie chce sie nauczyc ale po prostu nie wytrzymuje dłuzszych przerw .

Fudo
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Fudo » 14 lis 2016, 18:59

Czesto shih tzu takie śa , one sa niezależne i aroganckie , taki jest worzec rasy . Jesli mu sie chciało to zrobił i juz , wcale sie tym nie przejmujac ze ktos sie pogniewa zrobi to ponownie jak bedzie chciał ... Moj Morgan nie robi z zasady ale jak by mu sie zdarzyło to trudno .. to jest pies i kupujac sobie shih tzu czy jakiegokolwiek innego zwierzaka nalezy sie liczyc z takimi "wypadkami" . Szok to mozna przezyc wtedy kiedy własciciel z takich powodow dostaje "szoku" ... sory ale znałam taka nie jkedna osobe ktora oddawała psa bo sikał ... tzreba albo pilnować albo sie z tym pogodzić .

Brazowa
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Brazowa » 14 lis 2016, 18:59

Po prostu jak widzisz że zaczyna robić to szybko przenosisz ją na np. matę i jak tam zrobi to ją chwalisz i najlepiej dajesz smakołyki. Najlepiej nie wymieniać maty po każdym zmoczeniu jej, bo dzięki temu sunia będzie tam czuła zapach moczu. Mata powinna też zawsze leżeć w tym samym miejscu.

akro
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: akro » 14 lis 2016, 18:59

Ja tez Lole uczylam na podklady z apteki,od razu zaczaila o co chodzi a na gazete nie chciala w ogole wchodzic.

Kiche
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Kiche » 14 lis 2016, 18:59

mata pojedyńcza kosztuje niedużo ponad 1zł, a wystarcza.... zależy jak ją będziesz używać jeśli tylko do "wpadkowego" załatwiania się to może i na jeden dzień
jeśli pies będzie siusiał tylko na tą matę to trzeba częściej zmieniać

akro
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: akro » 14 lis 2016, 18:59

ja u siebie w aptece za podklady higieniczne 6szt chyba 60x90 placilam 9zl,zalezy jak czesto piesek bedzie siusial na podklad,mozesz kupowac mniejsze albo przecinac je.

Pola
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Pola » 14 lis 2016, 18:59

u mnie to samo jest aby tylko się załatwić w domu na tą matę ;p

lesik92
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: lesik92 » 14 lis 2016, 18:59

Ja Dudusia wypuszczam . Jeżeli mu coś nie podpasuje kupujemy mu matę a gdy nas nie ma w domu on sika na tą matę ( zwaną pampersem ) .

Jack204
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Jack204 » 14 lis 2016, 18:59

faktycznie teraz ta pogoda i tony śniegu mogą nie sprzyjać treningowi czystości. myślę, że jak się pojawi trawa - psiaki od razu zrozumieją. z tym, że zima chyba jeszcze trochę ma potrwać.

alfik87
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: alfik87 » 14 lis 2016, 18:59

My też się uczyliśmy siusiania na dworze jak było dużo śniegu i skutek był taki że jak trawka się pojawiła to Tobi za wszelką cenę szukał chociaż skraweczka śniegu by zrobić na nim siusiu hehe pewnie myślał że tylko tam wolno

momijimanju
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: momijimanju » 14 lis 2016, 18:59

Dziś zaczęłam z Ryśkiem wychodzić. Staram się wychodzić z nim na 5-6 minut co 20 minut, chyba że się zsika po przyjściu do domu to wtedy za godzinę.

Zastanawiam się kiedy chociaż raz się wysika na dworze żebym go mogła pochwalić i nagrodzić

Wiem, jestem niecierpliwa, ale już mam dość tego jego sikania w domu

alfik87
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: alfik87 » 14 lis 2016, 18:59

Aż tak często ?
On był nauczony siusiania w jedno konkretne miejsce ?
Psiaki najczęściej siusiają po jedzeniu, piciu zabawie i spaniu i po tych czynnościach najlepiej wychodzić jak nasiusia w domu to posprzątać i zignorować a nawet strzelić focha hehe jak na podwórku to święto i myślę że lepiej pochodzić troszkę dłużej niż te kilka minut, mały musi się najpierw nawąchać, posprawdzać i wtedy siknąć - oczywiście jeśli pogoda na to pozwala ale teraz w sumie chyba nigdzie nie ma jakiś mrozów strasznych

momijimanju
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: momijimanju » 14 lis 2016, 18:59

Rano dziś się załatwił na dworze, na biegu szukałam w samochodzie torebki foliowej żeby kupę sprzątnąć ale pierwsze koty za płoty :hurra:

Odpowiedz